sobota, 30 kwietnia 2016

Od Maksa

Wyciągnęliśmy wszystkie potrzebne składniki, przygotowaliśmy owoce i wzięliśmy się za wyrabianie ciasta. Wziąłem w dłoń trochę mąki i obsypałem nią twarz dziewczyny.
- Ojej, wiesz... masz tu coś... - uśmiechnąłem się lekko.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz