Oparłem się o obręcz i spojrzałem w dół. Morze było dość spokojne, mimo wszystko fale nadal uderzały o bele na których trzymał się most. Wiał lekki wiatr.
- Ładnie... - powiedziała rozmarzona.
- Zgadzam się. - uśmiechnąłem się lekko. - Jeszcze lepszy widok jest z klifów... - spojrzałem na nią ukradkiem.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz