sobota, 30 kwietnia 2016

Od Esther

Otarłam wierzchem dłoni, mokre jeszcze oczy.
- Okej, ale... Musisz teraz uważać...- spojrzałam na niego.
- Dlaczego?- spytał, chyba trochę nie rozumiejąc. 
- Nicolas będzie się teraz na tobie mścić. Kto wie, co mu może do tego głupiego łba przyjść...- burknęłam, patrząc na morze.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz