Na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Przytaknęłam głową, odwracając głowę w jego stronę. Maks pomógł mi wstać i ruszyliśmy do kina. Przeglądaliśmy filmy. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na horror. Nie obyło się bez kupna popcornu. Kiedy seans się zaczął, zgasły światła. Niektóre dziewczyny w kinie już zaczynały krzyczeć. Oczywiście ja nie byłam lepsza. Gdy nie działo się nic ciekawego, rzucaliśmy w ludzi popcornem. Nie raz i nie dwa chowałam twarz w koszulkę Maksa. Gdy film się skończył, wyszliśmy z sali kinowej.
- Dziękuję. Poprawiłeś mi humor- uśmiechnęłam się ciepło do chłopaka.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz