Po chwili w tym samym momencie wysypaliśmy na siebie całe dwie torby mąki. Spojrzeliśmy na siebie i wybuchnęliśmy śmiechem. Doprowadziliśmy się z grubsza do porządku, oczywiście zostało trochę na włosach i ubraniach. Zauważyłem 'strugę' mąki na policzku dziewczyny, przejechałem po niej lekko kciukiem a nasze spojrzenia się spotkały.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz