- Ja... samochody, motory, mieszane sztuki walki... ogólnie sporty wodne i lądowe... - uśmiechnąłem się lekko.
Po pewnym czasie pożegnaliśmy się, każde poszło w swoją stronę. [...] Siedziałem na plaży, czekałem na Nicka. Nagle usłyszałem znajomy głos.
- Hej. - Esther uśmiechnęła się lekko.
- Siemka. - odwzajemniłem gest. - Co tam? - spytałem gdy usiadła obok mnie.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz