czwartek, 28 kwietnia 2016

Od Maksa

- W pewien sposób. - uśmiechnąłem się lekko. - Można się... wyłączyć i zapomnieć... - westchnąłem.
- Tak... - odpowiedziała zamyślona. - Możesz mi coś wyjaśnić? - skierowała wzrok na mnie.
- Co takiego? - również na nią spojrzałem.
- O co wam chodzi, o co chodzi z tą wygraną?
- Jakoś średnio rok temu był wyścig. Miał go wygrać Nicolas ale wygrałem ja, jak się okazało był ustawiony. No i się teraz na mnie mści że przegrał. - wyjaśniłem.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz