Przyszedłem wcześniej, aby się nie spóźnić, nie lubię tego. Nie mam nic do osób spóźniających się, ale sam tego robić nie lubię. Nie czekałem długo, zamówiliśmy kawę i usiedliśmy przy wolnym stoliku.
- Więc, długo tu mieszkasz? - spytałem chcąc ją lepiej poznać i aby rozpocząć rozmowę.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz