- Mów- powiedziałam twardo, powoli zaczynałam się martwić.
- Nie wiem... Nie wiem czy powinienem...- zaczął, drapiąc się w tył głowy.
- Powiedz!- podparłam się rękami o piasek, zaczynając myśleć już o najgorszym.
- On... Nie jest wobec ciebie szczery... Zdradził cię i to nie raz...- widziałam zakłopotanie na jego twarzy.
Nie chciałam w to wierzyć, ale z drugiej strony Nicolas...
- Nie... Nie... To nie może być prawda...- zaczęłam cicho powtarzać, wstając z ziemi i ruszając w stronę drogi.
- Esther! Gdzie ty idziesz?- Maks ruszył za mną.
- Muszę z nim porozmawiać- w oczach miałam już szklanki.
Chciałam się z nim spotkać. Teraz. Już. Natychmiast. Wysłałam mu w trakcie chodu sms'a, żebyśmy się spotkali przy plaży.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz