niedziela, 1 maja 2016

Od Maska

Wyszliśmy na zewnątrz, ruszyliśmy w stronę schroniska. Postanowiliśmy wziąć dwa-trzy psy na spacer. Gdy to już zrobiliśmy, poszliśmy do lasu. Jako iż dostaliśmy pozwolenie, opuściliśmy je ze smyczy. Usiadłem na mchu.
- Siadaj. - poklepałem miejsce obok siebie.
- Niee, robale... ble. - lekko się wzdrygnela.
Westchnąłem, złapałem ją za rękę i pociągnąłem do siebie sprawiając że usiadła mi na kolana. - Znaczy... jeśli ci to przeszkadza to możemy wstać... - Powiedziałem od razu.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonany przez Mrs Black dla Wioski Szablonów | Credit: X