- Niee. Masz bardzo wygodne kolana- wyszczerzyłam się- Poza tym, to ty będziesz mieć brudne spodnie, a nie ja- zaśmiałam się cicho, a ten zaczął mnie przez chwilę łaskotać.
Znalazłam przy nodze pierwszy lepszy patyk. Zagwizdałam, a gdy psy się zbiegły, rzuciłam najdalej jak potrafiłam.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz